Jak obliczyć dni płodne?

Cykle menstruacyjne trwają średnio 28 dni. Przyjmuje się, że dni płodne przypadają na 10-18 dzień cyklu, jeśli trwa on przepisowe 28 dni. Dni płodne można też określić za pomocą metody termicznej lub Billingsów.

Średni czas trwania cyklu menstruacyjnego (zwanego też cyklem miesiączkowym lub owulacyjnym) u kobiety to 28 dni. Wówczas dni płodne wypadają między 10 a 16 dniem cyklu. Jednak każdy organizm jest inny i rzadko zdarza się, aby cykl był regularny i trwał dokładnie tyle dni. W takim wypadku dni płodne można wyznaczyć za pomocą metody termicznej lub metody Billingsów.

Kiedy są dni płodne?

Pierwszym dniem cyklu owulacyjnego jest pierwszy dzień miesiączki. Piątego dnia cyklu w jajniku rozpoczyna się dojrzewanie pęcherzyków zawierających komórkę jajową. Po kilku dniach jeden z pęcherzyków zaczyna dominować – jest to pęcherzyk Graafa. Czternastego dnia cyklu pęcherzyk ten pęka i uwalnia dojrzałą, gotową do zapłodnienia komórkę jajową. Jest to jajeczkowanie lub owulacja. Komórka jajowa trafia do jajowodu, gdzie oczekuje na zapłodnienie. Jeśli do niego nie dojdzie, komórka po około 24 godzinach obumiera.

W przypadku, gdy cykl jest dłuższy lub krótszy niż 28 dni, przyjmuje się, że do owulacji dochodzi w połowie cyklu. Dla cyklu 30-dniowego owulacja przypada w 15 dniu cyklu, a dla cyklu 26-dniowego jest to 13 dzień cyklu. Należy jednak pamiętać, że jajeczkowanie może ulec przesunięciu w wyniku niewyspania, choroby, stresu, zmęczenia czy podróży.

Dni płodne trwają od 6 do 9 dni i przypadają na kilka dni przed owulacją i trwają do 2-3 dni po niej. Ze względu na długość życia plemników w drogach rodnych kobiety (do 5 dni), przy bardzo krótkich cyklach, czas bezpłodny przed owulacją (liczony od pierwszego dnia miesiączki do okresu płodnego) może nie występować, gdyż plemniki mogą dotrwać w drogach rodnych do okresu płodnego.

Jak rozpoznać dni płodne?

Dni płodne można rozpoznać stosując metodę termiczną. Wymaga ona codziennego pomiaru temperatury, który należy wykonywać w pochwie od razu po przebudzeniu. Pomiary zapisuje się w tabeli, aby łatwo je porównać. Tuż po okresie temperatura jest zauważalnie niższa niż w czasie jajeczkowania. Różnica wynosi 0,5 stopnia Celsjusza. Niższa temperatura utrzymuje się od wystąpienia miesiączki do owulacji. Wzrost temperatury oznacza jajeczkowanie – w tym czasie można zajść w ciążę.

Pomiar temperatury może zawieść, gdy kobieta zachoruje. Właśnie dlatego zaleca się jednoczesne stosowanie metody termicznej oraz metody Billingsów, polegającej na obserwacji śluzu w czasie cyklu. Po miesiączce śluzu jest niewiele, natomiast w czasie owulacji jest on śliski, przezroczysty i przypomina białko kurze. Jego duża ilość oznacza owulację. Po jajeczkowaniu wydzielina staje się lepka, gęsta i mętna. Wtedy występują dni niepłodne.