Profilaktyka stanowi podstawową ochronę przed pieluszkowym zapaleniem skóry

Wychowywanie dzieci to ciężka i odpowiedzialna praca. Praktycznie codziennie rodzice mają jakieś zmartwienia związane z pociechami. Panika pojawia się wtedy, gdy stykają się z czymś po raz pierwszy i nie bardzo wiedzą, jak sobie z tym poradzić. W związku z tym powinni stale się dokształcać, szukać pomocy u specjalistów.

Wymiana pieluch i pielęgnacja skóry

 

Źródło problemów związanych z dziećmi może tkwić praktycznie we wszystkim: jedzeniu, ubraniu, kosmetykach, lekach itd. Przykładowo: u kilkumiesięcznych niemowlaków pojawiają się zmiany skórne. Zwykle mają one związek z pieluszkami, których materiał może uczulać skórę bobasa albo niewłaściwie odprowadzać mocz czy kał.

Cienka skóra młodego człowieka w kontakcie z tymi wydzielinami traci swoje właściwości i barierę ochronną. Z czasem dochodzi więc do jej uszkodzeń i zakażeń objawiających się maceracjami, obtarciami, obrzękiem, pęcherzami i wreszcie – nadżerkami.

Istnieje jednak skuteczna ochrona przed pieluszkowym zapaleniem skóry. Klucz stanowi profilaktyka. Na czym ona polega? Przede wszystkim na higienie. Opiekunowie muszą dbać o to, żeby dziecko zawsze miało sucho, czyli szybko wymieniać pieluchy zaraz po ich zmoczeniu.

Po drugie, należy używać odpowiednich artykułów higienicznych. Muszą one chłonąć mocz, czyli mieć właściwą chłonność. Dzięki temu zapobiegną kontaktom drażniącej uryny ze skórą małolata do czasu wymiany pieluchy przez rodziców.

Ochrona przed pieluszkowym zapaleniem skóry polega również na stosowaniu kosmetyków łagodzących ewentualne podrażnienia. Wskazane są wszelkie artykuły pielęgnacyjne: kremy, olejki, balsamy. Można używać płynnych preparatów ochronnych, które po wyschnięciu tworzą barierę dla płynów ustrojowych.